wypowiedzenie z pracy a zwolnienie lekarskie

Katalog znalezionych fraz

italianka21

Wwieslaw nastuka(-a):


Massai wrote:

| Masz jeszcze jakieś argumenty? bo to co napisałeś znaczy:
| "mogą się zwolnić jak im nie pasuje, ale sa beznadziejni bo się
| zwalniają".

Wlasnie ze sie nie zwalniaja.


Się zwalniają.
Duże grupy złożyły wypowiedzenia od 1 lipca, od 30 września mieli
odchodzić.
Jak się okazało że będzie problem z zapewnieniem opieki, to PiS
naobiecywał podwyżek.
Więc częśc została.
Potem Donek stwierdził że podwyżek nie będzie bo nie ma z czego, i
problem wrócił.


Od roku sie zwalaniaja? To w Kodeksie
pracy nowe okresy wypowiedzenia dodali? Oni tylko sieja zamet,
zwalniajac sie i nie zwalniajac, emigrujac i nie emigrujac. Im jest
dobrze na tych posadkach, tylko probuja przy okazji wyszarpac cos
wiecej. Nie bez powodu dzieci lekarzy studiuja medycyne.


Blah, gówno prawda.
U mnie na roku na 240 osób, było tylko kilkanaście (dokładnie 18)
osób z rodzin lekarskich. Była ankieta robiona.
Tak mało mamy lekarzy, czy się tak słabo mnożą?

Xena  tati@linkor.com.pl  napisał :


Data wypowiedzenia jest jak najbardziej prawidłowa - od ostatniego
kwietnia sie liczy do ostatniego maja. Pracodawca może wręczyć je
kiedy chce ;-(


ok
zawsze mi sie wydawalo , ze jest nieco inaczej ]
ale mniejsza z tym


| jeszcze jedno pytanie , co zrobić jeśli przyszła do pracy po to
zeby
| dac tylko zwolnienie ( ma je od soboty ) a sytuacja tak ją
| wewnetrznie rozbiła , ze zapomniala o tym i podpisała
wypowiedzenie
| ????

Oczywiście może wręczyć zwolnienie w pracy, najlepiej za
pokwitowaniem, że oddała i wtedy wypowiedzenie jest nieskuteczne, o
ile bedzie na zwolnieniu do 30 kwietnia. (Bo rozumiem, że miesięczny
termin wypowiedzenia własnie biegnie od 30 kwietnia - tak?)


nawet jeśli podpisała wypowiedzenie ???
to teraz ja moge pojechać i wreczyc zwolnienie lekarskie ?
i wypowiedzenie jest nieważne ?

dzieki wielkie

No tak. A tak była szansa pogonić tych bandytów.
Za mało pieniędzy to wypowiedzenie i szukać innej pracy. Ja w swoim życiu
zrobiłem już tak 6 razy.
Tolerancja wobec przestępców (okazywanie lewych zwolnień lekarskich to
przestępstwo!!!) i uginanie się przed żądaniami tych "fachowców" (tak jakby
odprawa karnetu TIR wymagała skończenia studiów!) jest żenujące. Jeszcze raz
potwierdza się teza Friedmana, że w tzw demokracji wygrywają interesy grupowe
przed interesami ogółu.
Tak długo w tym kraju nie będzie dobrze, jak długo nie pojawi się ktoś w rodzaju
Reagana, który protesty kontrolerów ruchu lotniczego załatwił bardzo szybko,
protestujących zwolnił z pracy a związkowców osądzono i w części pozamykano w
pierdlu. Tatcher tak samo poradziła sobie z protestami górniczymi. Dlatego
między innymi oni są tam gdzie są a my jesteśmy tam, gdzie jesteśmy. Państwo
terroryzowane jest przez własny aparat i wydaje więcej niż zarabia. Ale jaja.
Mam nadzieję, że ten kraj w końcu trafi szlag.

Zwolnienie lekarskie na zmeczenie lub lenistwo?
Jestem na wypowiedzeniu z pracy, nie mam juz siły tyrać i jestem
zmeczona ciągłym atakowaniem mnie, nieprzyjemną atmosferą w pracy,
itp. Chciałam pójść na zwolnienie lekarskie, bo urlopu teraz mi
pracodawca nie da. Nie wiem jak to załatwić, czy pójść do lekarza i
ściemniać, że jestem na coś chora, czy bez owijania powiedzieć o co
chodzi?? ( że chcę zwolnienie)
Macie jakieś doświadczenia?

Pytanie natury prawnej
Czy pracownik przebywający na zwolnieniu lekarskim może złożyć
wypowiedzenie umowy o pracę?
Jestem na zwolnieniu lekarskim i chce się zwolnić z pracy nie
wracając juz do niej czyli zeby okres wypowiedzenia leciał mi w
momencie kiedy przebywal na zwolnieniu. Czy jest to możliwe ?

Dziś jedna z pań księgowych odeszła na emeryturę po 35 latach pracy w
> zakładzie (tzn. została zwolniona ale zbiegło się z prawem do emerytury).

a ja bym się tego zdania przyczepiła...
bo u mnie w firmie jest podobnie - pani ma prawa do wcześniejszej emerytury, w
firmie oszczędności, bo ludzi za dużo, a ona jak się dowiedziała, że ma złożyć
wypowiedzenie i skorzystać z przysługującego jej prawa, to się wkurzyła i od 3
miesięcy jest na zwolnieniu lekarskim.. I w firmie wszystko w zawieszeniu, bo
nie wiadomo, czy wróci, kiedy itp. Niby na zwolnieniu dłużej niż 6 miesięcy być
nie może, ale jak to jest - jak wróci, a firma chce, żeby ona poszła na
emeryturę, to jej może wypowiedzieć umowę? Czy ta pani sama musi chcieć pójść?
Zna się ktoś na tym dokładnie?

nie składaj żadnego wypowiedzenia, tylko siedź dalej na zwolnieniu
lekarskim; idź do zwykłego internisty, opowiedz jaka sytuacja, i
powiedz, że przez gościa masz załamanie nerwowe.
Siedź na L4 ile wlezie a w międzyczasie załóż mu sprawę, no i szukaj
nowej pracy:)

Czy ktos moze cos poradzic w tej sprawie?
Czy pracownik zatrudnoiny na okres próbny 5 tygodni/ z mozliwością
wypowiedzenia 7 dni - zawarte w umowie może tę umowę wypowiedzieć? Czy te 7
dni powinien odpracować? A co w przypadku jeśli w dniu wypowiedzenia doręczył
zwolnienie lekarskie na 10 dni. Kto zatem winien wypłacić chorobowe - 7
dni pracodawca ? a kto za te 3 dni skoro to juz będzie po ustaniu stosunku
pracy?

Chorobowe po ustaniu zatrudnienia
Dnia 21.03.2009r. rozwiązałam z pracodawcą umowę o pracę na mocy porozumienia
stron, bez zachowania okresu wypowiedzenia. 2 dni później zarejestrowałam się
w UP. Po rozmowie z radcą prawnym dowiedziałam się, że mam prawo do 14 dni iść
na chorobowe. Będąc w dziale personalnym koleżanki mi powiedziały, że gdy
pójdę na chorobowe-powinnam zrobić to w następujący sposób:
zebrać zwolnienia lekarskie razem za okres 30 dni i dopiero wtedy zanieść do
ZUS-u łącznie z zaświadczeniem Z-3, które wypiszą mi w zakładzie pracy.
Czy rzeczywiście nie zanosi się zwolnień od razu po przejściu na chorobowe,
tylko po okresie 30 dni przebywania na zwolnieniu?
Czy ZUS rzeczywiście wypłaci mi zasiłek za okres zwolnienia lekarskiego, jeśli
przyniosę L-4 po miesiącu?

Praca na umowę zlecenie
A co sądzicie o takiej sytuacji?Pracodawca płaci
1000zł netto.Daje wypowiedzenia 60 pracownikom z
przyczyn ekonomicznych,którzy byli dotychczas
zatrudnieni na umowe o pracę na czas
nieokreslony.Następnie przyjmuje tych pracowników
tylko że na umowę zlecenie do tej samej pracy.Czy to
nie skandal? Pracownicy pracują za te same marne
grosze bo nie mają wyboru bo nie ma pracy,jest kryzys,
za to
stracili wszelkie prawa do uroplu,zwolnień lekarskich
itd.
Dlaczego prawo pozwala pracodawcom ludzi traktować
jak niewolników-nie dość że praca za głodową pensję to
jeszcze bez żadnych praw pracownika.Nie mówiąc już o
tym ze ten kryzys sprzyja wielu pracodawcom.