wypadki Stargard Szczeciński

Katalog znalezionych fraz

italianka21

Do tragicznego zdarzenia doszło w Stargardzie Szczecińskim, gdzie 2,5 letni chłopiec zjadł w sklepie granulki preparatu do udrażniania rur. Dziecko znajduje się w stanie bardzo ciężkim i walczy o życie - podaje "Kurier Szczeciński".

Do dramatu doszło 9 kwietnia w jednym ze stargardzkich sklepów, w którym chłopczyk był z rodzicami. Pod nieuwagę dorosłych 2,5-latek sięgnął po znajdujący się na jednej z niższych półek środek do udrażniania rur. W sobie tylko wiadomy sposób odkręcił butelkę (która ma tzw. bezpieczną zakrętkę) i połknął znajdujące się w niej żrące granulki. Gdy rodzice spostrzegli, że ich dziecko ma pełną buzię niebezpiecznego środka, było już za późno.

Skutki wypadku są bardzo dramatyczne - pisze "Kurier Szczeciński". Chłopiec ma poparzone trzy czwarte obwodu przełyku, żołądek, usta i język oraz tylną ścianę gardła. Przebywa w szpitalu, znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej i jest żywione pozajelitowo. Oddycha przy pomocy respiratora. Jeśli przeżyje, czeka je długotrwała rehabilitacja i kalectwo.

Połknięty przez dziecko środek zawierał wodorotlenek sodu, który w kontakcie z wodą tworzy silnie żrący ług sodowy, mogący powodować dotkliwe oparzenia. Skażenie skóry wywołuje ból, zaczerwienienie, oparzenie chemiczne z pęcherzami i martwicą. Wniknięcie drogą pokarmową wywołuje oparzenie błony śluzowej jamy ustnej gardła i dalszych części przewodu pokarmowego.

Źródło wp.pl



jak dla mnie psalm 13 jest sredni, jak na poziom Tymka. Tez do konca nie wiem, czemu jest on najpopularniejszym kawalkiem Tymkow... Az ze jest to nie mam watpliwosci. Jedyna (obok szema izrael z 1 plyty) rzecz tymka co na pielgrzymkach szla :) Co ciekawe, podobnie jak w wypadku wielu innych ludzi, ja tez pierwszy raz zetknalem sie z Tymkiem przez psalm 13.... [quote]natomiast Słowo jakie ma ten psalm, to oddzielna sprawa - kiedy po raz pierwszy do mnie dotarlo myslalem ze spadne ze schodow z ktorych schodzilem (Stargard Szczecinski!!!)... [/quote] po pierwsze - zgadzam sie co do tekstu, zas po drugie, to czy byly to schody prowadzace do Amfiteatru z kosciola Jana? Na tamtych, to ja kilka razy zima sie wywalilem i bez slychania Tymka :)

Syn wjechał w drzewo - zginęła matka

Dziś przed południem, na drodze ze Stargardu do Maszewa, w okolicy Kicka, miał miejsce tragiczny wypadek drogowy. Kierowca wjechał w drzewo. Jest w ciężkim stanie. Na miejscu zginęła jego matka.

Do zdarzenia doszło około godziny 11.30. Jak ustaliła stargardzka policja, kierujący suzuki swift 25-letni Adam M. z Pyrzyc nie zachował ostrożności na łuku jezdni, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Na miejscu śmierć poniosła pasażerka suzuki, 49-letnia Irena M. z Pyrzyc, matka Adama M. Świadkowie wypadku wydobyli ich z auta przed przybyciem służb ratunkowych.

- Kierowca w ciężkim stanie, z urazem kręgosłupa i licznymi urazami wewnętrznymi przewieziony został śmigłowcem do szpitala w Szczecinie-Zdunowie - informuje mł. asp. Krzysztof Orzechowski, rzecznik stargardzkiej policji.

KPP Stargard bada sprawę niedzielnego wypadku. Powołany zostanie biegły.

źródło:gs24


rodzice pojechali w tym roku nad polski bałtyk,
przez niemcy, troche dalej ale szybciej:P

moi tak samo
stargard szczecinski....
7 godzin z palcem w d....
nie spieszac sie
myslmy w sobote jechali do kroscienka, dzis wracali
dzis bylo trche lepiej, ale za to w bieruniu masakra....
tam... potezne kolejki do wahadel za sucha bez kicka ( w grudniu tez byly, myslalem ze juz dawno po, ale nie pierdola sie z ta droga cudnie)
potem przejazd przez makow podhalanski( szkoda gadac) i wypadek za jordanowem
na zakopiance ponoc cuda sie dzialy, mysmy lecieli przez mszane....
kurwa 200 km i 4,5 h.....
nazot troche szybciej
jak tu nie pic..

Dwóch userów Infobusa (Oświęcimianin oraz Lestat vel Voith vel Semen K) sugeruje (a nawet – w wypadku Oświęcimianina – mówi o pewności informacji), że unifikacja zajezdni Płaszów zostanie złamana i część zamówionych ostatnio solarisów trafi właśnie na tę zajezdnię. Jeśli informacje te okazałyby się być prawdziwe, to troszeńkę by mnie to zszokowało – w końcu Płaszów był pierwszą zajezdnią, w której przeprowadzono unifikację, jedyną, w której owa unifikacja była kompletna – i przynosiło to wymierne rezultaty...

Z drugiej strony fakt, że jakość obecnych Scanii to nie jest już ta sama jakość, którą prezentowały autobusy CN113CLL, a i ceny nie wydają się być najkorzystniejsze...

Z trzeciej jednak strony ostatnimi czasy wiele przedsiębiorstw komunikacyjnych, głównie w niewielkich miastach dysponujących wszakże ograniczonym budżetem, zdecydowało się na zakupy tej marki (chociażby Konin, Koszalin, Stargard Szczeciński, Opole, Tychy, Słupsk, Olsztyn), więc chyba nie jest z tymi autobusami aż tak źle?

Co o tym wszystkim sądzicie?

Pozdrawiam!
LOKI

Według ekspertów - kierowca był winny katastrofy pod Grenoble, która wydarzyła się 22 lipca 2007 roku i wstrząsnęła całym krajem.
Organizatorem wycieczki była firma Orlando Travel która wynajęła autokar od firmy Caban z Mieszkowic. Pojazd uderzył w mur z prędkością 80-88 km/h. Potem stoczył się w przepaść.
W wypadku zginęło 26 osób.
Przewoźnika z naszego regionu, tuż po wypadku skontrolowali Inspektorzy Transportu Drogowego, którzy wykryli, że wielokrotnie był przekraczany czas pracy kierowców. Brakowało również dokumentacji. Firma musiała zapłacić 30 tys. zł kary.
Autokarem podróżowali między innymi pielgrzymi ze Stargardu Szczecińskiego, Szczecina i Mieszkowic.

[ Dodano: 2009-12-31, 16:21 ]

Jako mieszkająca również w okolicy i zaproszona przez Zwonimira, dołączam się do wyprawy.
A wyjaśniając drobiazgi, póki Banan i Rawdan rozmyślają nad trasą:
- Ulgowy ze Stargardu Szczecińskiego do Świnoujścia (przez Szczecin Główny) kosztuje 13,22 zł. Podróż trwa coś koło trzech godzin.
- Jeśli ktoś zabiera ze sobą replikę, a niekoniecznie chce ją zostawiać w namiotowisku podczas wyprawy do Niemiec (podobnie jak Banan, odradzam zabieranie czegokolwiek groźnie wyglądającego), to mogę zaoferować składowanie rzeczy w moim domu, kwadrans od głównej przeprawy promowej. Przeleżą bezpiecznie na tapczanie, a nikt z nas nie będzie miał kłopotów w wypadku kontroli.

Byłem tam wczoraj, widziałem - owszem nieźle spłonęło i dziwię się jak ogień przeszedł nawet przez betonową drogę i zajął trawę i tam. Ale trudno - zieleń odrośnie na pewno a jak nie to przynajmniej nie będzie tam czego spalić . W każdym razie, miejmy nadzieję że sprawa przycichnie. Ja bym jeszcze dzisiaj poszedł do UM gdybym miał tusz w drukarce ale nie mam a wydział do którego trzeba się zwrócić działa zdaje się do 15. Postanowiłem że pierdole to całą sprawę i twardo idę dalej z tą imprezą - co będzie to bedzie a do paki nas za to nie wsadzą - nie przesadzajmy - najważniejsze żeby mieć pozwolenie na konwent a tak na serio to jakoś nie wierzę że organizator (bądź co bądź ze Szczecina), poleciał po imprezie do pani Onderek z Wydziału Kultury i Kultury Fizycznej Urzędu Miasta Stargard Szczeciński i powiedział że byli tam dziwnie ubrani ludzie którzy zaprószyli ogień i zjarali trochę trawy na zadupiu. Po za tym straż pożarną musieli tam raczej mieć - o ile się orientuję na rajdach zdaża się że samochód wpieprzy się w drzewo lub w inny samochód i może zapłonąć a nawet jeśli nie to tylko straż ma specjalistyczny sprzęt do cięcia samochodów żeby wydostać z nich kierowców - po to mieli tam tą straż i koszty akcji wielkie na pewno nie są (przynajmniej nie takie jak w przypadku gdy się wzywa z posterunku straży kilka wozów).

A ty Wojtas się nie przejmuj i nie przepraszaj bo tutaj to musielibyśmy się wszyscy poprzepraszać - jak już mówiłem - to mógłbyć każdy z nas po prostu ty się zgłosiłeś ale każdy z nas kto tam był i przyzwalał wogóle takiemu pomysłowi jest na równi winny - przynajmniej moralnie. Postarajmy się zapomnieć o tym bądź co bądź wypadku.