wypadki samochodowe Kołobrzeg

Katalog znalezionych fraz

italianka21


GABi wrote:
Nie lubię ich zapinać.


Jest jeszcze coś.
Mój ojciec miał kiedyś poważny wypadek samochodowy
Wracał z Połczyna Zdroju do Kołobrzegu, do nas do dzieci.

Brak zapiętych pasów bezpieczenstwa uratowało Mu życie....
:-O

GABi wystukał (a) w wiadomości news:3D48CC04.22C87951@go2.pl:


Jest jeszcze coś.
Mój ojciec miał kiedyś poważny wypadek samochodowy
Wracał z Połczyna Zdroju do Kołobrzegu, do nas do dzieci.

Brak zapiętych pasów bezpieczenstwa uratowało Mu życie....


Rozumiem. Ale chyba jest więcej przypadków kiedy
pasy jednak _ratują_ życie.

Henryk Gwardak <henryk_gwar@priv4.onet.plnapisał(a):


Właśnie ściągnąłem stamtąd daty i miejsca wszystkich wypadków oraz numery
uczestniczących loków, ale nie wszystkie z nich są skasowane. Jeśli
wypadki będą przeważać jako przyczyna, to dodam te dane w tabeli.


Witam,

Widze, ze masz znak zapytania przy tej maszynie. Podaje glowna przyczyne jej
odstawienia i skreslenia ze stanu CM Krakow.

" 1 sierpnia 2000 roku. Na szlaku Rogozno-Budzyn na przejezdzie kategorii A
przy otwartych rogatkach obslugiwanych przez droznika z IZ Poznan pociag
pospieszny relacji Wroclaw-Kolobrzeg uderzyl w samochodowa cysterne
wypelniona 40 tys. litrow oleju napedowego. Pociag jechal z predkoscia 98
km/h przy dopuszczalnej 100 km/h. Ciezko ranny zostal maszynista z CM
Szczecin lokomotywy EU07-184 z CM Krakow, ktora wykoleila sie 3 osiami..."

Na podstawie NS 38 (2607)
Obecnie rozbita 07-184 stoi w lok. Krakow Prokocim - zostala skreslona ze
stanu CM Krakow z dn. 09.03.2001 roku.

Pozdrawiam
JAQ

Ps. O tych 224, 319 i 406 narazie nie mam zadnych informacji, ale jak bede w
Krakowie sprobuje sie cos dowiedziec :-)


| Rodzice mi zaraportowali, ze juz ponad godzine stoja w korku, a nie
chcieli
| pozyczyc ode mnie CB-radia. Jakis wypadek? Jak dlugi ten korek i jak go
| objechac (jada z Wrocka do Szczecina)?

Juz wiem - tak wyglada wjazd do Gorzowa.


A co się dziwić - zrobiła się pogoda, to naród jedzie nad morze.
Samochodów w tamtych kierunkach lekko licząc z 10 razy więcej niż
normalnie - to się korkuje.
Wczoraj korek w kierunku Kołobrzegu był już od Poznania.

> Generalnie są 2 opcje:
> 1. Z Katowic grzać na Poznań, z Poznania na Piłę, Szczecinek i Koszalin;
> droga krótsza ale nic oprócz dróg prowincjonalnych raczej???

Co prawda mieszkam w innej części kraju, ale kilka razy miałem "przyjemność"
pokonywać trasę Katowice Poznań Koszalin Kołobrzeg, co prawda od Kluczborka, nie
Katowic, ale zawsze to ta sama trasa.
Po pierwszym w życiu przejeździe tej trasy, przed każdym następnym modliłem się
żeby tym razem było choć trochę lepiej niż wtedy, ale zawsze bylo niestety okropnie.
Wg mnie jest to chyba najgorsza trasa w Polsce. Tłumy samochodów, a zwłaszcza
szalejących tirów, co chwila jakieś korki, dużo wypadków, uciążliwe przejazdy
przez centra miast, dużo ograniczeń prędkości....
Jeśli możesz, to stanowczo zalecam wybranie innej trasy, najlepiej drogami bocznymi.
Co do wersji drugiej przejazdu, to wydaje mi się ona nieco dłuższa i też nie
licz na szybki przejazd bo tłok i korki bywają wszędzie.Najlepiej jest pod tym
względem na drogach bocznych, alternatywnych.

wypadki z samochodami!!!!!!!!
witam. sprawa bardzo poważna. rowerzysta w zderzeniu z samochodem ma nikłe
szanse przeżycia o czym świadczy post niżej o śmierci jednego z rowerzystów w
Szczecinie. takie sytuacje są częste. ja półtora roku pracuję na rowerze a
miałem ich z 4-5. najniebezpieczniejsza: jechałem ok godziny 18 ulicą Lubicz
w Krakowie (może ktoś wie) w andrzejki roku ubiegłego. oświetlenie miałem.
skręcałem w lewo. obejrzałem się. pusto. dla pewności wystawiłem rękę.
obejrzałem się raz jeszcze. zaczynam zjeżdzać do środka jezdni. i wtedy BUM.
leżę na ziemi. potrącił mnie citroen berlingo. finał: rower bardzo
uszkodzony, ja zdarty lewy bok, czyli ręka i noga, a na dodatek jeszcze w
ryja dostałem od kierowcy samochodu. wezwałem policję. przyjechali i ...
wlepili mi mandat. jak z nimi rozmawiałem na osobności powiedzieli że rzadko
dają wiarę rowerzyście. przyjąłem mandat bo w Krakowie mieszkam i pracuję, a
zameldowany jestem pod Kołobrzegiem i tam mam sąd grodzki więc straciłbym
więcej na dojazdy na sprawy. i teraz moje pytanie: czy kierowcy samochodów są
nierozważni i nie zwracają na nas uwagi? czy tak poprostu mają?
pozdrawiam.

umarł Jacek Lech
Wczoraj w Katowicach zmarł Jacek Lech, znany z przebojów: "20 lat, a może
mniej" i "Warszawa jest smutna bez Ciebie".

Jacek Lech, właściwie Leszek Zerhau (ur. 15 kwietnia 1947 w Bielsku-Białej,
zm. 25 marca 2007 w Katowicach) - polski wokalista.

Już w czasach szkolnych założył zespół amatorski, w którym śpiewał i grał na
skrzypcach. W wieku 17 lat zajął I miejsce w Konkursie Jazzowym Mikrofon dla
wszystkich. W 1966 został solistą zespołu Czerwono-Czarni. Pierwsza piosenka
Bądź dziewczyną moich marzeń stała się od razu wielkim przebojem. Na V
Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1967 otrzymał wyróżnienie za
piosenkę Pozwólcie śpiewać ptakom. Z zespołem Czerwono-Czarni wziął udział we
wspólnym koncercie z The Rolling Stones oraz w wystawieniu mszy beatowej Pan
przyjacielem moim. Pod koniec 1972 rozstał się z zespołem Czerwono-Czarni. W
1973 założył własną Nową Grupę. Wypadek samochodowy przerwał jednak na rok
działalność artystyczną. Powrócił na scenę w roku 1974 z solowym
albumem "Bądź szczęśliwa". Wielokrotnie występował na polskich festiwalach,
m.in. na KFPP Opole w roku 1976 i Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w
Kołobrzegu, gdzie w 1983 otrzymał honorowy Złoty Pierścień, a w 1986 Srebrny
Pierścień. Koncertował również za granicą, m.in. w dawnej Jugosławii, na
Węgrzech oraz w ośrodkach polonijnych USA i Kanady.

Zmarł w szpitalu w Katowicach w wyniku ciężkiej choroby.

Zmarł Jacek Lech - +25.03.2007

W wieku 59 lat zmarł wokalista Jacek Lech. W latach 1966–1972 był solistą
zespołu Czerwono-Czarni. W 1973 roku założył własną Nową Grupę.

ww2.tvp.pl/tvppl/images/2007/03/25/633015/img500.jpg


Jacek Lech urodził się 15 kwietnia 1947 w Bielsku-Białej. Już w czasach
szkolnych założył zespół amatorski, w którym śpiewał i grał na skrzypcach. W
wieku 17 lat zajął I miejsce w Konkursie Jazzowym Mikrofon dla wszystkich.

W roku 1966 został solistą zespołu Czerwono-Czarni. Pierwsza piosenka „Bądź
dziewczyną moich marzeń” stała się od razu wielkim przebojem.

Podczas festiwalu opolskiego w 1976 roku otrzymał wyróżnienie za piosenkę
„Pozwólcie śpiewać ptakom”. Z zespołem Czerwono-Czarni wziął udział we wspólnym
koncercie z The Rolling Stones oraz w wystawieniu mszy beatowej „Pan
przyjacielem moim”. Pod koniec 1972 roku rozstał się z zespołem Czerwono-Czarni.

W 1973 roku Jacek Lech założył własną Nową Grupę. Wypadek samochodowy przerwał
jednak na rok działalność artystyczną. Powrócił na scenę w roku 1974 z solowym
albumem „Bądź szczęśliwa”.

Wielokrotnie występował na polskich festiwalach, m.in. w Opolu i Kołobrzegu.
Koncertował również za granicą.

[*] Jacek Lech
W wieku 59 lat zmarł wokalista Jacek Lech. W latach 1966 - 1972 był solistą
zespołu Czerwono - Czarni. W 1973 roku założył własną Nową Grupę.
Jacek Lech urodził się 15 kwietnia 1947 w Bielsku-Białej. Już w czasach
szkolnych założył zespół amatorski, w którym śpiewał i grał na skrzypcach. W
wieku 17 lat zajął I miejsce w Konkursie Jazzowym Mikrofon dla wszystkich. W
roku 1966 został solistą zespołu Czerwono-Czarni. Pierwsza piosenka "Bądź
dziewczyną moich marzeń" stała się od razu wielkim przebojem.
Podczas festiwalu opolskiego w 1976 roku otrzymał wyróżnienie za
piosenkę "Pozwólcie śpiewać ptakom". Z zespołem Czerwono-Czarni wziął udział
we wspólnym koncercie z The Rolling Stones oraz w wystawieniu mszy
beatowej "Pan przyjacielem moim".
Pod koniec 1972 roku rozstał się z zespołem Czerwono-Czarni. W 1973 założył
własną Nową Grupę. Wypadek samochodowy przerwał jednak na rok działalność
artystyczną. Powrócił na scenę w roku 1974 z solowym albumem "Bądź
szczęśliwa".
Wielokrotnie występował na polskich festiwalach, m.in. w Opolu i Kołobrzegu.
Koncertował również za granicą. (sm)

Wikipedia podaje.
Jacek Lech, właściwie Leszek Zerhau (ur. 15 kwietnia 1947 w Bielsku-Białej, zm.
25 marca 2007 w Katowicach) - polski wokalista.

Już w czasach szkolnych założył zespół amatorski, w którym śpiewał i grał na
skrzypcach. W wieku 17 lat zajął I miejsce w Konkursie Jazzowym Mikrofon dla
wszystkich. W 1966 został solistą zespołu Czerwono-Czarni. Pierwsza piosenka
Bądź dziewczyną moich marzeń stała się od razu wielkim przebojem. Na V Krajowym
Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1967 otrzymał wyróżnienie za piosenkę
Pozwólcie śpiewać ptakom. Z zespołem Czerwono-Czarni wziął udział we wspólnym
koncercie z The Rolling Stones oraz w wystawieniu mszy beatowej Pan
przyjacielem moim. Pod koniec 1972 rozstał się z zespołem Czerwono-Czarni. W
1973 założył własną Nową Grupę. Wypadek samochodowy przerwał jednak na rok
działalność artystyczną. Powrócił na scenę w roku 1974 z solowym albumem "Bądź
szczęśliwa". Wielokrotnie występował na polskich festiwalach, m.in. na KFPP
Opole w roku 1976 i Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu, gdzie w 1983
otrzymał honorowy Złoty Pierścień, a w 1986 Srebrny Pierścień. Koncertował
również za granicą, m.in. w dawnej Jugosławii, na Węgrzech oraz w ośrodkach
polonijnych USA i Kanady.

Zmarł w szpitalu w Katowicach w wyniku ciężkiej choroby.

Czy pamiętacie?
Zmarł piosenkarz Jacek Lech

W wieku 59 lat zmarł po ciężkiej chorobie wokalista Jacek Lech. Był przedstawicielem pokolenia, które tworzyło muzykę lat 60.
"Bądź dziewczyną z moich marzeń", "20 lat a może mniej", "Czereśnie-wiśnie", "Warszawa jest smutna bez ciebie" - to jedne z największych przebojów artysty.

Jacek Lech urodził się 15 kwietnia 1947 w Bielsku-Białej. Już w czasach szkolnych założył zespół amatorski, w którym śpiewał i grał na skrzypcach. W wieku 17 lat zajął pierwsze miejsce w Konkursie Jazzowym Mikrofon dla wszystkich. W roku 1966 został solistą zespołu Czerwono-Czarni. Pierwsza piosenka "Bądź dziewczyną moich marzeń" stała się od razu wielkim przebojem. Podczas festiwalu opolskiego w 1976 roku otrzymał wyróżnienie za piosenkę "Pozwólcie śpiewać ptakom". Z zespołem Czerwono-Czarni wziął udział we wspólnym koncercie z The Rolling Stones oraz w wystawieniu mszy beatowej "Pan przyjacielem moim".

Pod koniec 1972 roku rozstał się z zespołem Czerwono-Czarni. W 1973 założył własną Nową Grupę. Wypadek samochodowy przerwał jednak na rok działalność artystyczną. Powrócił na scenę w roku 1974 z solowym albumem "Bądź szczęśliwa".

Wielokrotnie występował na polskich festiwalach, m.in. w Opolu i Kołobrzegu. Koncertował również za granicą.

Bardzo go lubiłam. Pamiętam jeszcze piękna piosenkę- Gdzie szumiące topole...