wypadki drogowe Kłodzko

Katalog znalezionych fraz

italianka21


Q* m@ .. a tak fajnie sie jezdzilo Ww-Klodzko .. tzn nic
nadzwyczajnego, autostrada to nie byla, troche lepiej niz srednia
krajowa, ale zaloze sie z proponowanego programu zrealizowane zostana
wylacznie radary :-)


Od dwoch lat jezdze do Klodzka (i pld.), A4 a potem przez Strzelin i
Ziebice, nie zraza mnie nawet nawierzchnia na tej drodze. Jezdzilem ta droga
nawet po ubieglej srogiej zimie co przyplacilem dwiema pogietymi felgami i
jedna zniszczona opona, w tym roku objazd tez nie zmienil mojego zdania,
jezdze pusta wiejska droga przez zapomniane odludzia. Jesli jezdzi Ci sie
fajnie "8" to przypuszczam, ze jezdzisz do Klodzka raczej weekendowo, w
dzien roboczy ta droga to jest od dawna horror, ze wzgledu na tragiczny
wyjazd z Wroclawia, zolwia predkosc w Lagiewnikach i raz na 2-3 przejazdy,
komplikacje z powodu wypadku. "8" do Klodzka tocze sie przewaznie 2 godziny
niezaleznie od tego jak bardzo mi sie spieszy, nawet pomimo olewania zakazow
wyprzedzania. Jadac przez Strzelin... choc pewnie trudno w to uwierzyc jade
duuuuzo szybciej, ale przede wszystkim bezpieczniej i bezstresowo, cierpi
tylko zawieszenie i opony na kretych drogach, ale to sa rzeczy o okreslonej
wartosci.


On Sat, 24 Sep 2005 22:52:53 +0200,  Tomasz Pyra wrote:
Bo ciagla linia oznacza miejsca dzie na prawde nienalezy wyprzedzac.
Siodla, zakrety, przejscia dla pieszych, skrzyzowania bez widocznosci,
wyjazdy i inne miejsca gdzie jest duzo wypadkow.


Owszem, ale tylko na drodze Wroclaw-Klodzko.
Na innych mi znanych drogach to roznie bywa.


I tam gdzie jest ciagla linia ten zakaz wyprzedzania z czegos tam wynika.


Ale ona nie zabrania wyprzedzania :-)

J.

On 2005-02-25, W.R. <wojciech_WYCINANKA@ratymirski_WYCINANKA.netwrote:
[ciach]


Piętnuję tych, co łańcuchów bez sensu używają.
Jeżdżę codzień trasa Kłodzko-Stronie Śląskie. Mamy ferie, więc pełno
ludzi się zjechało na narty. Droga biała - fakt. Ale skoro ja jadę
spokojnie 70km/h i to żadna terenówką (Golf IV 1.6 z zimówkami) to po
jaką cholerę kierowcy z Warszawy, Wrocławia czy Katowic, swoimi
mercedesami czy innymi audi wloka się tą samą droga z założonymi
łańcuchami? Jadą powoli  i musze ich wyprzedać a przy okazji niszczą
nawierzchnię (miejscami asfalt prześwituje spod śniegu).


No co za banda kretynow, nie? Droga biala, a Ci zachowuja sie
ostroznie zamiast pruc bezmyslnie. Takie zachowania z cala sila
trzeba pietnowac!

Ever

P.S. rece opadaja. a potem sie ludzie dziwia, ze u nas jest chyba najwiecej
wypadkow drogowych w calej europie. ciekawe dlaczego.


Pawel Szymanski wrote:
On 2005-02-25, W.R. <wojciech_WYCINANKA@ratymirski_WYCINANKA.net
wrote:  [ciach]
| Piętnuję tych, co łańcuchów bez sensu używają.
| Jeżdżę codzień trasa Kłodzko-Stronie Śląskie. Mamy ferie, więc
| pełno ludzi się zjechało na narty. Droga biała - fakt. Ale skoro ja
| jadę spokojnie 70km/h i to żadna terenówką (Golf IV 1.6 z
| zimówkami) to po jaką cholerę kierowcy z Warszawy, Wrocławia czy
| Katowic, swoimi mercedesami czy innymi audi wloka się tą samą droga
| z założonymi łańcuchami? Jadą powoli  i musze ich wyprzedać a przy
| okazji niszczą nawierzchnię (miejscami asfalt prześwituje spod
| śniegu).

No co za banda kretynow, nie? Droga biala, a Ci zachowuja sie
ostroznie zamiast pruc bezmyslnie. Takie zachowania z cala sila
trzeba pietnowac!

Ever

P.S. rece opadaja. a potem sie ludzie dziwia, ze u nas jest chyba
najwiecej wypadkow drogowych w calej europie. ciekawe dlaczego.


Bo jak hamują w łańcuchach na asfalcie, to jak na łyżwach?

NIC O NAS BEZ NAS - ZAPRASZAM DO LEKTURY
Poniżej podaję link do tekstu, który napisałam na podstawie Waszych
wypowiedzi w temacie Dlaczego Wypadki...

Ten tekst to pierwszy z cyklu artykułów, które będą się ukazywać w
miejscowej prasie w ramach programu BEZPIECZNY ZAKRĘT.

Program obejmuje mój powiat i ma "oswoić" ludzi z motocyklistami,
któych coraz więcej odwiedza Ziemię Kłodzką oraz zwiększyć
bezpieczeństwo na drogach - czy się uda, nie wiem... Ale nie dowiem
się, jeśli nie spróbuję

Jeśli macie jakieś pomysły i uwagi, to chętnie się zapoznam


www.wolnyportal.com/?page=texts&category=5

cz-wa, lubliniec, dalej opole (lub opcja przez strzelce - ale nie
wiem czy już wyremontowali drogę przed strzelcami op) nysa, kłodzko,
hradec, dalej autostradą - czas około 5 godzin
do hradca masz drogi lokalne dalej autostrada
- tą opcją jeżdżę

druga opcja (raczej nie polecam) to cieszyn, brno, praga - prawie na
całym odcinku dwupasmówka - czas około 5,5 - 6 godzin
raz jechałem i zrezygnowałem (+ możliwe dziś korki na d1 między
brnem a pragą - roboty drogowe + częste wypadki)

Wszystko jasne, uważacie, że kręcąc kierownicą w lewo jedziecie na wprost, a gdy
się puści kierownicę to złośliwy samochód skręca w prawo... no cóż, ja myślę
prostszymi kategoriami, jeżeli muszę skręcić kierownicę to znaczy że skręcam i
wtedy jeżeli kręcę w lewo to zajeżdżam drogę temu który nie kręci kierownicą, a
więc według mnie jedzie prosto. Ciekawe czy tak samo stosujecie te zasady w
ruchu na drogach czteropasmowych, np przy skręcie w Świdnicką jadąc od strony
kłodzka? A swoją drogą gdzieś słyszałem że rondo to jest taki dziwny zlepek
skrzyżowań, każdy zjazd to osobne skrzyżowanie, więc skąd u Was wzięło się
przekonanie że pasy prowadzą w kółko? tam nigdzie nie ma namalowanych pasów i
dla tego uważam, że to nie my kierowcy (lepsi lub gorsi (jak ja tylko 33 lata za
kółkiem i rocznie ok 100 000 km bez wypadku i notoryczne mandaty za
przekroczenie prędkości)) tylko osoby za organizację ruchu powinny odpowiadać za
wszystkie stłuczki na tym rondzie.

> nawet szersza droga nie pomoze, bo pojawia sie idioci ktorzy
mysla, z
> e
> jak beda pruc srodkiem, to reszta pozjezdza na
pobocza...

Jasne, najlepiej na całej długości od Wrocławia do Kłodzka
ograniczyć prędkośc do 50 km/h, wszędzie poustawiać jakieś chore
czarne punkty i nagle niby skończą się wypadki. Nie tędy droga
(nomen omen), jeśli nie można zbudować drogi dwupasmowej to trzeba
przynajmniej poszerzyć jezdnię o pobocza, wyprofilować ją, wybudować
obwodnice kilkunastu wioch, a policja zamiast stać w krzakach
powinna jeździć na całej jej długości nieoznakowanym wozem z wideo i
łapać możliwie najwięcej drogowych bandytów...

Stawianie krzyży przy drogach ma sens. Są miejsca - szczególnie w górach - np. droga nr 8 miejscowość Boguszyn koło Kłodzka, gdzie ludzie giną z jednego powodu - z głupoty. Ale jak na zakręcie stoi krzyż to psychika jednak pomaga zwolnić....
Ja bym je stawiał - ale jako jeden plastikowy wzór i podświetlony w nocy.

Ale fakt, że to czasami absurdy - w Złotym Stoku , w rowie rodzina postawiła granitowy krzyż jeszcze z poziomą płytą na stawianie zniczy - które tam stawiają - pod czyimś domem. Ofiarą wypadku był człowiek, który leżał na jezdni w nocy we mgle.

droga lądek-złoty stok to jeden z większych stresów w moim życiu. zresztą w
kotlinie kłodzkiej jest takich więcej. ciekawe, jakie są miejscowe statystyki
wypadków drogowych. a sam lądek bardzo mi się podobał. jak chcesz zobaczyć
naprawdę zaniedbane i opuszczone miasto, polecam radków, na północny wschód od
gór stołowych. niesamowite. pzdr. M