wychowanie fizyczne Wojsko

Katalog znalezionych fraz

italianka21

Dla mnie byli to dzielni żołnierze, wychowani poza rodziną. Dzieciństwo każdego z nich nie było łatwe. Nie dostawali ni jedzenia, ni nic do picia, musieli sami sobie pożywienie sprawić. Często poddawano ich próbom, np. wywozili ich daleko od cywilizacji, dano noża w dłoń i zostawiano na miesiąc. Wyrastali z nich sprawni i wierni żołnierze. W ich systemie władzy nie było miejsca na demokrację i panowała monarchia w, której władzę sprawowali dwaj królowie, 28 ludzi w wieku powyżej 60 lat, stanowili Geruzję. Na niższym szczeblu władzy byli Euforowie, było ich pięciu. Wojsko jedynie jaką władzę miało, to wybieranie ludzi do Geruzji. W porównaniu z Atenami, stawiano tutaj większy nacisk na kondycję fizyczną, a z nauki, uczyli tylko tego co było w boju niezbędne. Lekcje wychowania fizycznego miały także kobiety, ponieważ twierdzili, że z nich muszą wyrosnąć kobiety zdrowe. Spartę można nazwać jedną wielką bazą wojskową. Razem z Ateńczykami, stworzyli sojusz przeciwko Persji, chociaż niedługo potem, walczyły przeciwko sobie. Religia była ich politeistyczna , ponieważ wierzono w wielu bogówl. Po złączeniu się wszystkich greckich polis, centrum ich religii była góra Akropol, a największą tam świątynią był Partenon.

//Popraw błąd
//Cav

najciekawsz ze wiekszosc sztuk ma wmiare prawdziwe opisy
JUDO - Prawdopodobnie najbardziej powszechna i spotykana na świecie wschodnia sztuka walki. Często pojawia się na kursach wojskowych jednostek, służb policyjnych a nawet w "podstawówkach" gdzie jej nauka jest częścią wychowania fizycznego. W końcu jest to japońska odmiana wrestlingu, nauczająca jak wychylić przeciwnika z równowagi by potem prostym podcięciem lub rzutem obalić go na ziemię
KARATE - Styl walki polegający na wykorzystaniu ramion i nóg do zadawania ciosów lub ich serii. Sztuka walki prawdopodobnie równie popularna jak Judo.
a capo

Cytat: Pokaz kozackiej sztuki walki "Bojowy Hopak"
W wykonaniu instruktorów Centralnej Szkoły Bojowego Hopaka we Lwowie.

Bojowy Hopak jest fizycznym i duchowym systemem walki, który funkcjonował na Ukrainie przed wiekami. O jego istnieniu
i skuteczności świadczą historyczne zwycięstwa wojsk kozackich nad często liczniejszym przeciwnikiem. Stulecia obcego panowania i prześladowań na Ukrainie doprowadziły do zapomnienia metod tego systemu, dlatego do naszych czasów nie dotrwały formy walki i sposoby samodoskonalenia jakimi posługiwali się rycerze ruscy i Kozacy z Zaporoża.
Od roku 1985 datuje się odrodzenie Hopaka na Ukrainie. System i techniki walki i szkolenia zostały odtworzone na podstawie przekazów mistrzów kozackich rozsianych na terenie byłego ZSRR a także dzięki przetrwaniu do naszych czasów form i figur ludowych tańców ukraińskich zebranych przez Wołodymyra Piłata, założyciela Szkoły Bojowego Hopaka. System ten staje się obecnie na Ukrainie formą wychowania fizycznego i duchowego dzieci i młodzieży. Cieszą się coraz większą popularnością również w środowiskach emigracyjnych.
W pokazie wystąpią instruktorzy Lwowskiej Szkoły Bojowego Hopaka: Oleh Proć, Kateryna Tarnowska, Andrij Haczkewycz, Serhij Drużynowycz. W programie pokazy umiejętności solowych, walka z szablami, buławami, cepami
i sierpami.


Armia idzie w kierunku profesjonalizacji więc specjalistów zastępuje się profesjonalistami. Różnica między nimi jest taka że specjalista skończył np. SCH i przez wiele lat pracował na sprzęcie przez co wyspecjalizował się w zakresie eksploatacji, diagnostyki i napraw. Profesjonalista zna języki obce, zalicza regulaminy i wychowanie fizyczne na 5, często posiada tytuł mgr. Profesjonalista siedzi 3 lata na etacie (nie na sprzęcie) i idzie dalej, wszak to profesjonalista.
Byłem w swoim fachu specjalistą i to lubiłem. Teraz jestem chorążym na emeryturze i mogę powiedzieć że robię dla wojska to samo jako cywil w firmie cywilnej za fajniejszą kasę.
Z tego co zauważyłem to naprawdę zaczyna brakować specjalistów za to profesjonalistów jest sporo.

Pozdrowienia

Witam,

i od razy na wstępie: HaHa dobre Swiezu dobre.
No pewnie, że każdy żołnierz zawodowy uzbrojony w trzewiki sportowe i Podręcznik walki wręcz dla jednostek specjalnych w czasie ustalonym w porządku dnia, na zajęciach z wychowania fizycznego to robi.
Przecież dążymy do profesjonalizacji.

A z tego co mi wiadomo to to, co Ciebie interesuje, uczą w Straży Granicznej.
Prawda jest taka, że w wojsku nie nauczą Cię walczyć. Podstawy - owszem, ale jak chcesz naprawdę coś myśleć w tym kierunku to w cywilu nauczysz się więcej.

Pozdrawiam


Cóż, jednako nie podoba mi się robienie wokół 1,95. Gdyby to było 19,5 - mógłbym zrozumieć. A tak, to 98,05 wciąż pozostaje na inne wydatki. Mam tylko nadzieję, że się opamiętają.
Myślę, że nie rozumiesz co oznacza te 1,95% Jest to 1,95 % PKB czyli produktu krajowego brutto. Ten zaś jest sumą wszystkich dochodów państwa, firm i obywateli. Nie ma więc żadnego odniesienia wprost na to co państwo może wydać. Zaczepienie wielkości budżetu MON o wielkość PKB miało na celu zapewnienie wzrostu wydatków wojskowych równomiernego z bogaceniem się państwa polskiego jako ogół. Niesie to oczywiście ryzyko w drugą stronę, bo gdybyśmy mieli spadek PKB jak większość państw w okolicy, to budżet MON powinien adekwatnie maleć.
Natomiast co do tego ile pozostaje na inne wydatki, to wydatki państwa na rok 2010 określono na ok. 300 mld zł (gdzie dochody państwa mają wynieść ok 250 mld). Budżet MON, to w tym roku chyba ok. 25 mld zł, czyli 8,3 % budżetu państwa. Dla porównania na oświatę i wychowanie oraz szkolnictwo wyższe razem wydamy ok. 13 mld zł. Na kulturę fizyczną i sport 5 mld.

Studia wojskowe Toruniu
  Hej, czy ktoś z was wie coś na temat Wyższej Szkoły Oficerskiej w Toruniu? Chciałbym złożyć papiery na studia wojskowe i widziałem tam ciekawy kierunek: zarządzanie wojsk rakietowych i artylerii. Czy macie jakieś informacje na temat samych egzaminów wstępnych? Podobno egzaminy na studia wojskowe zawsze składaja się z dwóch części: sprawdzianu z wychowania fizycznego i egzaminu testowego. Ciężko jest jest je przejść? Czy ktoś z was studiuje może na tym wydziale i może powiedzieć mi coś więcej?

Moim zdaniem to:
-jeżeli chodzi o liczbę żołnierzy to Chiny(też tak zaznaczyłem),poza tym oni coraz więcej rzeczy wymyślą,na pewno przewyższą w technologi USA.
-zaraz po chinach w liczbie armii są Rosjanie,nie chciał bym trafić do ich wojska,strasznie ciężko jest,szkoła wychowania fizycznego.Rosja może ma coś ze starego sprzętu ale w rękach ich żołnierzy to i tak jest dobra broń,w przeciwieństwie do chin,które mają jednorazowe bronie,bo co zrobią to się spi***oli po godzinie;d
-Usa moim zdaniem jest największą potęgą militarną,nie zaznaczyłem jej gdyż wiem że Rosjanów jest więcej jako żołnierzy,a o chinach to nie wspomnę;d,ameryka też trochę szpanuje jak rosja.Możemy sobie gdybać ale każdy kraj może mieć coś o czym inne kraje nie widzą,być może w ciągu pisania naszych postów w Rosji USA lub Chinach już wynaleźli jakąś nową broń.



w opcji kiedy jestem chory

Zmieniam się w agenta służb specjalnych i pracuje nad porozumiewaniem się poza werbalnym przy pomocy fal mózgowych. Mam zapisany cały zeszyt 100 kartkowy tymi bzdetami. Jestem wtedy jednym wielkim lękiem. Nie umiem sklecić sensownego zdania.Za to dużo pisze. Czuję się obserwowany, każdy inny człowiek poza rodziną to potencjalny agent który mnie obserwuje. Swoje "prace" próbowałem umieścić na Wikipedii myślałem że wojsko je stamtąd odbierze. Zanosiłem swoje prace lekarzowi i prosiłem żeby przekazał je dalej (myślałem że on też jest powiązany ze służbami).
Myślałem że L4 dostaje tylko po to aby dalej pracować nad swoimi pomysłami.

P.S. Wyobraźcie sobie że w tym stanie prowadziłem lekcje wychowania fizycznego. To cud że nikomu z dzieciaków nic się wtedy nie stało podczas ćwiczeń.



Zyprexa78, nie zapomnę tego, że jesteś 2.000-cznym użytkownikiem forum (i dołączyłeś na forum o godz. 21:21 10.12.2009.)

Czy to cud, że w stanie psychozy schizofrenicznej prowadziłeś zajęcia Wu-eF z dziećmi? Człowiek w takim stanie może sensownie działać i myśleć.

Najrozsądniej byłoby mówić ludziom w jakim stanie jesteś - ale do tego nie dojrzało społeczeństwo. Spotkałbyś się z nietolerancją i odrzuceniem.

Czułeś lęk - to prawdziwe odczucia. Czułeś emocje demona, który w ciebie wszedł - jak podejrzewam.
Jeśli miałbyś odczucia, że demon w ciebie wszedł - próbuj go uspokoić, nawiązać dialog z chorobą. Tu należy podejmować próbę rozumienia, co się z tobą dzieje w tym stanie - i do czego to w ogóle zmierza.

Prawdopodobnie ujawniły się twoje frustracje społeczne. Próbuj uspokoić swój strach. Najlepsze sa leki typu Zyprexa (Olanzin) - pozwalają się wyspać i odpocząć - choć człowiek ogólnie po psychotropach czuje się zmęczony.


Powodzenia, 2.000-czny użytkowniku forum.

Uwaga, przydlugi wstep!

Od kad pamietam zawsze chcialem byc zolnierzem, z wczasow w Bulgari przywiozlem sobie kalacha na 4ry wielkie r20 zamiast wiaderka i lopatki na kazdym balu przebierancow w podstawowce krzys byl zawsze w moro i bordo berecie (nie pytajcie z kad sam niewiem), zamiast na mecz pilki noznej szedlem obejrzec pokaz skokow spadochronowych, itd. itp.. Potem przyszedl czas komisji wojskowej z ktorej wyszedlem dumny jak paw z przyznanej kategori A, nastepnie badania do zmechu i pierwszy prawdziwy kontakt z monowska absurdalna rzeczywistoscia (jest nabor, nie ma naboru- jak w kalejdoskopie). Poszedlem wiec na AWF bo rodzice pchali mnie jednak na cywilne studia, a ja sam bylem mocno zniesmaczony szopka jaka miala miejsce podczas naboru do WSO, jednak okazalo sie ze studia cywilne nawet na AWFie sa dla mnie za ciezkie (wyrycie skryptu z anatomii i fizjologii rozmijalo sie troche z moimi wyobrazeniem studiowania wychowania fizycznego) wiec co pol roku przed kazda sesja rodzice traktorem musieli mnie odciagac od pojscia na WKU i zgloszenia sie na ochotnika, co pol roku na nowo przekonywali mnie do rocznego studium oficerskiego, az stwierdzilem ze pora wyjechac cos zarobic. Siedze wiec juz od kilku miesiecy w Irlandii, nic nie robie i dostaje za to grube siano ale caly czas mam swiadomosc ze nie to chce w zyciu robic, jestem na urlopie dziekanskim do lutego i w grudniu stuknie mi 22. Siedzac tutaj i codziennie myslac ze chyba mijam sie z powolaniem podjalem decyzje ze w lutym wracam do Polski i ide prosto na WKU.
Czytajac jednak to forum zaczynam miec duze watpliwosci i nie chodzi mi o to ze myslalem ze bede rambo i wogole bedzie smerfastycznie i ruzowo, a okazuje sie ze bedzie raczej szaro, bo to wiedzialem juz wczesniej, ale widze ze wszyscy uciekaja z wojska, wiec zastanawiam sie dlaczego ja sie tam pcham?

wiec pytanie co zrobic?

a)Zostac w Irlandii i dalej zarabiac pieniazki (mam tutaj naprawde dobra prace i dziewczyne do ktorej jestem dosc mocno... przywiazany)

b)Wrocic do Polski i zaczac sie w koncu realizowac albo chociaz sprobowac

Najchetniej zostalbym tutaj jeszcze z rok i obserwowal zmiany w WP z bezpiecznej odleglosci ale obawiam sie ze i tak przebimbalem juz 4ry latka i na ztce bede "ojcem"
Plus chce zaczac kariere wojskowa od rozpoznania w 6bdow, a cholera wie jak dlugo jeszcze beda mieli nabor na ztke (tak wiem ze to moje pobozne zyczenie tylko, ale zrobie co sie da zeby tak bylo i nie widze ku temu zadnych przeciwskazan )

Wiec chcialbym uslyszec opinie starszych kolegow i naprawde mam nadzieje ze chociaz jeda bedzie za opcja b, bo poprostu nie widze siebie w innej roli, a jak nie sproboje to wiem ze bede zalowal bo juz teraz zaluje ze sie nie zglosilem wczesniej.

Pozdrawiam Bregu

P.s. Zamieszczam ankiete a co mi tam

Pies domowy to najstarsze udomowione zwierzę na świecie .Pochodzi od szakala złocistego ,niekiedy z domieszką krwi wilka .Najdawniejsze ślady udomowienia psa spodkać można 10 tyś. lat temu równocześnie na różnych kontynentach. Jednakże dopiero w epoce brązu powstają pierwsze rasy psów. Obecnie w wyniku selekcji i krzyżowania wychodowano już ok. 300 rozmaitych ras i odmian psa domowego. Różnią się one nie tylko wzrostem i umaszczeniem ,ale także pokrojem i użytkownością .Najmniejsze mają ok.15 cm. wys. ,a największe ponad metr .Masa ciała psich mikrusów wynosi 500g.,podczas gdy największe osiągają niekiedy ponad 80 kg. Pies jest zwierzęciem nocnym i dziennym .W wyniku ewolucji przekształcił się ze zwierzęcia mięsożernego na wszystkożerne .Dzisiejszy pies domowy zjada te same potrawy ,co człowiek, lubi mięso gotowane i surowe, potrawy mączne i słodycze .Niekiedy sposób pożywienia zależy od miejsca występowania .Np. pies polarny je prawie wyłącznie ryby . Pies jest doskonałym biegaczem i pływakiem .Doskonały węch i słuch, dobra pamięć, inteligencja i przywiązanie ułatwiają wychowanie i tresurę tych zwierząt .Pies towarzyszy człowiekowi ,we wszystkich zakątkach świata spełniając najrozmaitsze funkcje ;pomaga myśliwym, strzeże dzieci ,oraz stad zwierząt pastwiskowych, pomaga podróżnym i niewidomym ,bierze udział w wyprawach polarnych i lotach kosmicznych, a także jest wykorzystywany w medycynie do badań laboratoryjnych. Pod względem użytkowości rozróżniamy psy myśliwskie, pasterskie, obronne, pociągowe, policyjne i szkolone dla celów wojskowych. Trzeba jednak pamiętać,że pies może być nosicielem grożnych dla życia człowieka drobnoustrojów i pasożytów. Do najgrożniejszych chorób psa należą wścieklizna i nosówka .Ruja u psa domowego występuje dwa razy do roku .Po 8-9 tygodniach samica rodzi od 3-11 ślepych szczeniąt. Po tygodniu otwierają oczy ,a po pięciu kolejnych przestają ssać mleko matki. Dojrzałość płciową osiągają po ok. jednego roku życia .Pies, mimo iż może przeżyć 20 lat ,całkowitą sprawność fizyczną i psychiczną zachowuje do 9-11 roku życia.